Zaloguj się
Darmowa Rejestracja
Entropia Universe zabierze Cię do zupełnie nowego świata MMORPG. Bez miesięcznych opłat. Ściągnij bezpłatnie już dziś i dołącz do życia jako kolonista na odległej nieznanej planecie.
POBIERZ
Ostatnio na forum
2 Ubah z evi:)))
wczoraj 21:36, barl

a ja sie tak nie bawie !!! <przytup> ;)

Dziennik kreta...
wczoraj 16:03, PrzemoC

Pozazdrościć... :) piękny HoF.

Calyspo Land Deeds dostępne w loocie
2012-05-17 20:04, VanBuren

Calyspo Land Deeds dostępne w loocie Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, od 16 maja do lootu zostaną dodane C...

Entropia Universe 12.6.2
2012-05-17 20:02, VanBuren

Entropia Universe 12.6.2 Poprawki poszczególnych planet Zintegrowano niewielkie poprawki planet: Calypso ROCKtro...

Droga do Chwały - Mojra de Mournay
2012-05-17 11:30, Maniek

Szczęście to podstawa gz :mrgreen:

Konkursy
droga do chwaly
Zapraszamy na Facebook!
Twitter
Serwer Mumble!
Przydatne linki
Planety

Arkadia: 3.8 Tankowanie

2011-04-03 22:12:09

Tytuł: Tankowanie
Data: 26 Marca 3008
Godzina: 13:19
Miejsce: Baza Artylerii Repulse

Jasne światło teleportu znikło i Harvir wszedł do Bazy Repulse. Spędził chwilę rozglądając się, absorbując wszystko, co się wokół niego działo. Oddziały i cywile byli w ciągłym ruchu, trenowali i reperowali umocnienia. Gdy zszedł z podestu teleportu, za jego plecami pojawiła się kolejna mała dostawa amunicji. Jego siły wciąż były ograniczane ilością zapasów, które można było przetransportować przez sieć teleportów, miał nadzieje na znalezienie rozwiązania tego problemu w ciągu najbliższych dni. To właśnie w tym celu przybył do Repulse.
"Komandorze, witamy w Repulse" powiedział dowódca bazy, salutując.
"Dziękuję" powiedział Harvir. "Jak się mają żołnierze?"
"Wyśmienicie Sir. Wszystkie nasze systemy są z powrotem sprawne a kompania w pełni sił. Jesteśmy wypoczęci i gotowi na wszystko."
"Dobrze. Co z pospolitym ruszeniem? Jak sobie radzą?"
"Wszystkie jednostki ukończyły podstawowy trening bitewny i miały okazję zakosztować walki na froncie. Nie są wojskowymi, ale dadzą radę się bronić i spełnić swoją rolę, jeśli Oratan znowu nas zaatakują. Jednak zdaje się, że mamy problem."
"Jaki?"
"W ostatnim czasie dwoje członków pospolitego ruszenia znikło, w zbrojowni nie możemy się doliczyć kilku sztuk broni. Na razie nie mamy żadnych przesłanek, by łączyć te wydarzenia, mam jednak swoje przypuszczenia."
"Cholera. Otrzymałem kilka podobnych zgłoszeń z innych baz. Musimy to zatrzymać, dopóki to odizolowane przypadki. Informuj mnie na bieżąco w razie kolejnych zaginięć; musimy dowiedzieć się, co się dzieje z tymi cywilami," powiedział Harvir, wyraźnie zmartwiony. Westchnął sfrustrowany, po chwili oczyścił swój umysł i skupił się na pilniejszych rzeczach. "Musieliśmy rozwiązać garnizon w 8 Coins, by wzmocnić pozostałe bazy. Zdaję sobie sprawę, że na twojej kompanii spoczywa odpowiedzialność za placówkę, ponieważ to Repulse jest najbliżej 8 Coins, ale nie mamy innego wyjścia. Dotarły do mnie słuchy o obecności Oratan w okolicy. Wiesz, co kombinują tym razem?"
"Nie jestem pewien. Wszystko, co wiem, to fakt, że Oratan zbierają się na niezaludnionych obszarach. To może oznaczać, że szykują kolejny atak. Jeśli tak, to moje oddziały są uzupełnione i będą gotowe do walki z wszystkim, co te kreatury mają w zanadrzu."
"Jestem pewien, że tak. Zgadzam się z twoimi podejrzeniami co do Oratan, możemy tylko czekać i obserwować czy rozpęta się burza. Jestem zadowolony z postępu waszych przygotować, to co RobicieMIA w Repulse sprawia, że Flota jest z was dumna", powiedział Harvir, klepiąc dowódcę bazy w ramię. "Czy mój gość z 8 Coins już się zjawił?"
"Tak, dotarła tu kilka minut przed tobą. Czeka na ciebie w środku."
"Dziękuję, możesz odejść."
Ponownie zasalutowali i Harvir wszedł do centrum dowodzenia, by spotkać się z administratorem 8 Coins. Musiał ostrożnie dobierać słowa, ponieważ nie był w najlepszych stosunkach z administratorem; była jednym z najgłośniejszych krytyków jego decyzji o ograniczeniu ekspansji wkrótce po wylądowaniu na planecie. Według wszystkich raportów, była bardzo profesjonalnym i zdolnym managerem a ośrodek górniczy pod jej przywództwem prosperował, był więc pewien, że będą w stanie porozumieć się mimo wcześniejszych niesnasek.
"Dzień dobry Rebecca. Dziękuję za poświęcenie swojego czasu i osobiste spotkanie ze mną." Powiedział Harvir na powitanie.
"Z przyjemnością, komandorze Harvir", odpowiedziała sarkastycznie. "Jednak jeśli nie masz nic przeciw, chciałabym mieć to szybko za sobą. Mam tysiące rzeczy, którymi muszę się zająć w kopalniach."
"Dobrze", powiedział, wymuszając uśmiech. "Mam do wykonania ważne zadanie i chciałbym, żebyś mi z nim pomogła. Będzie wymagało odsunięcia części twoich górników od ich obecnych zadań, dzięki tygodniom twojej ciężkiej pracy nie musimy się już tak bardzo martwić o środki na produkcję broni i amunicji."
"Co mam zrobić?" Zapytała podejrzliwie Rebecca.
"Muszę umożliwić ponowne loty statkom. Od kiedy skończyło się im paliwo, jesteśmy mocno ograniczeni. Były naszą główną przewagą nad Oratan. Nasze ekipy badawcze wciąż badają możliwość rozwoju komórek paliwowych profesora Lee i dalszej ich adaptacji do zasilania naszych pojazdów, jednak w obliczu ciągłej groźby ze strony Oratan, nie wydaje mi się, żeby mieli dość czasu na poprawne zainstalowanie nowych systemów. Twoje raporty wskazują na odkrycie śladów bardziej tradycyjnych źródeł paliwa. Chcę, żebyś skupiła swoją produkcję na zapewnieniu nam paliwa. Będzie to wielki krok naprzód, pozwoli nam na wsparcie ataku z powietrza i transport surowców między osadami."
Harvir cierpliwie patrzał jak Rebecca stała w ciszy, rozważając jego prośbę.
"Jestem pewna, że zdajesz sobie sprawę z tego, że spowolni to produkcję innych surowców. Mam nadzieję, że masz jakiś sposób, żeby nam to wynagrodzić?"
"Nie, wiesz tak samo dobrze jak ja, że masz obowiązek zapewnić Flocie wszystkie materiały konieczne do obrony kolonii. Jednak, będziesz mogła przywrócić górników do ich zwykłych zadań, gdy tylko pojawią się nowi koloniści."
"Widzę, że jak zwykle jesteś skłonny do negocjacji. Kiedy spodziewasz się zjawienia się Floty Arkadia?"
Harvir spojrzał w niebo i odpowiedział. "Mam nadzieję, że wkrótce. Mają cały sprzęt konieczny do uruchomienia międzyplanetarnych teleportów i sieci revival terminali."
"W porządku, moi górnicy się tym zajmą. Już wkrótce powinniśmy być w stanie rozpocząć produkcję."
"Wyśmienicie. Teraz, zaprosiłem cię tutaj do Repulse, ponieważ zdołałem przetransportować tu VTOLa ale nie możemy nim już polecieć nigdzie dalej bez dodatkowego paliwa. Proszę, skorzystaj z niego by upewnić się, że wydobywane paliwo jest kompatybilne z jego systemami. I dziękuję ci Rebecca, doceniam twoją gotowość do przyjęcia dodatkowych obowiązków."
"Wszyscy straciliśmy przez Oratan przyjaciół komandorze. Zrobię wszystko, by ich pomścić", powiedziała ponuro. "Lepiej wrócę już do 8 Coins i rozpocznę przygotowania."
Gdy mieli opuścić centrum dowodzenia, do Harvira dotarła transmisja z Przystani Celeste. Kapitan Chiharo spokojna, lecz zdeterminowana, nie traciła czasu na grzeczności.
"Sir, w ciągu ostatnich minut dotarło do nas kilka informacji o kontakcie z wrogiem. Połowa baz jest atakowana. Rozmieściłam wszystkie nasze wolne oddziały, by wspomóc obronę, ale front jest zbyt szeroki."
"Jestem w drodze kapitanie."
Gdy Harvir przerwał transmisję, rozbrzmiał alarm w Repulse. Oratan powrócili.
"Zdobądź mi to paliwo Rebecco. Właśnie rozpętała się burza, a my potrzebujemy wszystkiego, by ją przetrwać."
Komentarzy: 2

Pokaż innym: